Jak ćwiczyć na gitarze?

Jak ćwiczyć na gitarze?

„A co jeśli w ćwiczeniach chodzi o to, aby przekonać samego siebie, że już to potrafisz?” – zapytał niegdyś Victor Wooten prowadząc swoje warsztaty. Bez względu na to, czy wierzysz w „samo-przekonywanie”, czy raczej w sumienną pracę, istnieją pewne wytyczne, których po prostu warto się trzymać. Przyjrzyjmy się 10 sposobom, dzięki którym twoje codzienne ćwiczenia staną się efektywniejsze.

Jestem przekonany o tym, że każdy jeden dźwięk, jaki wydobywamy na swoim instrumencie, ma wpływ na całokształt naszej gry. Teoria ta, choć może nieco kontrowersyjna, jasno tłumaczy potrzebę dbania o dokładność i precyzję nawet prostych ćwiczeń. W ten sposób, grając powiedzmy skale pentatoniczne, nie tylko rozwijasz swoją świadomość harmoniczną, ale pracujesz także nad szeregiem innych rzeczy, które ostatecznie definiują całokształt ciebie, jako muzyka. O czym warto pamiętać i jak możesz to wpłynąć na twoje umiejętności? Zobaczmy.

RYTM I CZAS TRWANIA DŹWIĘKÓW

Nie ma muzyki bez rytmu. Kropka.
Zaczynam od tego, bo sądzę, że wielu z nas – gitarzystów, często zaniedbuje ten aspekt wykonawczy. Tymczasem nawet drobne przestawienie toku myślenia, może prowadzić do diametralnych zmian, które z miejsca przeniosą cię o poziom wyżej. Z pewnością w przyszłości rozwiniemy ten temat, a na ten moment – kilka prostych zasad.

DSC_8840

1. Zawsze ćwicz z metronomem
Wspominał już o tym Kuba w artykule o ważnych akcesoriach basisty. Dorzucę od siebie kilka myśli. Zawsze staraj się idealnie trafiać w punkt. Spójrz na pierwsze ćwiczenie z artykułu o rozgrzewce. Wszystkie dźwięki to ósemki, co znaczy, że na jedno uderzenie metronomu, przypadają dwa zagrane na gitarze. Zacznij od naprawdę wolnych temp (np. 60bpm). Im wolniej tym trudniej.
2. Dbaj o czas wybrzmienia dźwięku
Skoro gramy ósemki, czyli dwa dźwięki na jedno uderzenie metronomu, oba muszą trwać dokładnie tyle samo. Uważaj na momenty, w których zmieniasz strunę, w szczególności kiedy nie grasz dwóch kolejnych.
3. Kiedy powyższe dwa punkty realizujesz bezbłędnie, zacznij eksperymentować z przestawieniem uderzenia metronomu. Załóż sobie np., że jego stuknięcie wskazuje nie pierwszą, ale drugą ósemkę w parze. Wówczas „spotykasz” się z nim na nieparzystych wartościach. W tym wypadku trzeba zacząć ekstremalnie wolno, ale ćwiczenie to na pewno się opłaci.

Jeżeli metronomu jeszcze nie posiadasz to koniecznie się w niego zaopatrz! Dobrym pomysłem jest np. Korg ™-50 (94zł) lub Fzone FM 100 (50zł). Za pomocą tego pierwszego dodatkowo nastroisz gitarę. Miłośnikom klasyki polecam popularną „piramidkę” Wittner’a. Sam posiadam taką w wersji Piccolo (160zł).

JAKOŚĆ DŹWIĘKU (BRZMIENIE)

DSC_8863Zastanówmy się od czego zależy brzmienie. Przez wiele lata sądziłem, że od sprzętu, z jakiego korzystamy. Pamiętam, jak kiedyś Joe Satriani w pewnym telewizyjnym show dostał gitarę i wzmacniacz za łącznie ok. 300-400zł. To co z nimi wyczyniał na zawsze zmieniło moje myślenie. Od tamtej pory systematycznie znajdowałem kolejne dowody na poparcie popularnej tezy, że „brzmienie leży w łapie”. Załóżmy, że sprzęt to zawodowy samochód rajdowy. Jak daleko pojedziesz nie potrafiąc go prowadzić?
4. Eksploruj rejestry brzmieniowe gitary
Instrument zabrzmi inaczej, jeśli strunę uderzysz bliżej mostka. Zupełnie inny kolor zaoferuje atak w okolicach gryfu. Szukaj, słuchaj i wybierz ten, który najbardziej ci odpowiada.
5. Tłum niebrzmiące struny
To szczególnie ważne, jeśli grasz dużo na przesterze. Wykorzystaj niegrające palce lewej ręki i część prawej dłoni pod małym palcem.
6. Ćwicz także na brzmieniach, których używasz sporadycznie
Grasz metal? Poświęć kilka dni na prace z czystymi barwami. Wolisz jazz? Jak poradzisz sobie z mocnym distortion?

ERGONOMIA PRACY RĘKI

Jest to kluczowy podpunkt dla wszystkich, mających aspirację do grania szybko lub po prostu zainteresowanych solidną, gitarową techniką. Ponownie nie chodzi o to ile dźwięków wydobywasz, ale jak to robisz. Przyjrzymy się typowym problemom.
7. Grasz kilka dźwięków jednym palcem
O ile nie jest to celowy, artykulacyjny zabieg, kolejne dźwięki przebiegów powinny być grane różnymi palcami. Wymaga to dopasowania odpowiedniej pozycji i właściwego wyboru palców, jednak z czasem taka praktyka przynosi wiele korzyści.
8. Kostkując nie wyprowadzasz ruchu z nadgarstka
Myślę, że wielu gitarzystów polega w tym aspekcie. Ruch wyprowadzany choć w minimalnym stopniu z łokcia, umożliwi ci rozwój szybkości tylko do pewnego stopnia. Następnym razem zabaw się w kulturystę i… poćwicz przed lustrem. Zobacz, czy kostkując poruszasz wyłącznie nadgarstkiem.
9. Nie kostkujesz naprzemiennie
Kostkowanie naprzemienne, czyli z angielskiego alternate picking jest absolutnie podstawową techniką gry kostką. Odradzam temat sweepów i wszelkich pochodnych, do czasu zbudowania solidnych fundamentów. Niestety, to może potrwać lata :)
10. Wykonujesz przesadnie duże ruchy
Każdy ruch jaki wykonujesz powinien być zminimalizowany do granic możliwości. Dotyczy do zarówno lewej, jak i prawej ręki. Nie przesadzaj z zamachem kostki i nie odrywaj przesadnie palców od gryfu. Dąż do tego, aby wykonywać jak najmniejsze ruchy.

DSC_8824

Mam nadzieję, że tych kilka porad pozwoli ci inaczej spojrzeć na instrument. Pamiętaj, że nasza interakcja jest dla mnie bardzo ważna, dlatego doceniam i czytam każdy komentarz. Na większość z nich także odpisuję.

Na koniec tylko wspomnę, że czytanie nie zrobi z ciebie zawodowego gitarzysty, dlatego wyłączaj komputer i sprawdź powyższe porady w praktyce. Czekam na relację!

  • Vojto

    Powiedziałbym że da radę zrobić muzykę bez rytmu ale każda muzyka na pewno jest uporządkowana w czasie ;] ale pewnie się czepiam ;]

    • Vojto da się wszystko, jednak wg. mnie w powszechnych kontekstach rytm jest podstawą :)

Pin It on Pinterest