Tabulatura czy nuty?

Tabulatura czy nuty?

Z jednej strony koledzy/koleżanki z zespołu zasypują nas swoimi kompozycjami stworzonymi w GuitarPro, z drugiej nauczyciel w szkole muzycznej daje nam utwory w zapisie nutowym. Z jednej strony szybciej nauczyć się utworów mając podpowiedzi gdzie położyć palec, a z drugiej strony… dlaczego sam nie mogę o tym decydować?

Czytanie nut rozwija

Pewnie nie raz zastanawiałeś się, czy warto uczyć się czytać nuty. Nie ukrywam, że u mnie ta droga była trudna i trudna jest do dziś, ale zauważyłem kilka ważnych aspektów, które sprawiły, że czytanie z nut wygrało nad korzystaniem z tabulatur.

Zaczynałem jak pewnie większość z Was, od czytania tabów. Jest to bardzo intuicyjna metoda zapisu utworów, mająca jednak cztery znaczące wady:

  • narzuca sposób gry autora tabulatury,
  • pisany jest na wybrany instrument,
  • nie uwzględnia dokładnego zapisu rytmicznego,
  • narzuca miejsce zagrania dźwięku.

Zapis tabulatury (profesjonalnie wykonany) jest to nic innego niż przełożenie na papier interpretacji partii instrumentu. To może być zaletą, jak i wadą. Jeśli zależy nam, by odtworzyć piosenkę w sposób, w jaki zagrał ją autor, tabulatura jest odpowiednim narzędziem. Uwzględnia zagrywki techniczne, sposób palcowania, a także smaczki interpretacyjne (vibrato, podciągnięcia, slajdy itd.).

Nuty to drogowskazy, tabulatura to konkretna droga. Czyjaś droga, nie musi być najlepszą drogą dla Ciebie.

Czytanie nut ma natomiast tę zaletę, że pozwala muzykowi samemu decydować, jak zagra dane dźwięki. Nuty określają wysokości dźwięków, a nie ich umiejscowienie na instrumencie. Jest to ważne zwłaszcza dla gitarzystów i basistów, ponieważ na gitarze ten sam dźwięk można zagrać w kilku różnych miejscach na gryfie. Muzyk decyduje sam, które palcowanie jest dla niego wygodne.

PS. dla gitarzystów i basistów

Należy także wspomnieć o aspekcie brzmieniowym. Dźwięk A na strunie G ma inną barwę niż ten sam dźwięk zagrany na strunie D. Wynika to z różnej długości czynnej struny oraz ich grubości. Przekładając to na praktykę, dźwięk zagrany na strunie G, ma większy atak, słychać bardziej „strunę” (metaliczny przydźwięk), daje bardziej otwarty, przestrzenny efekt. Lecz A zagrane na strunie D ma barwę bardziej przytłumioną, krótką, zwartą, miękką.

Czytanie nut wymaga poświęcenia

Nuty to język, którego warto się nauczyć, lecz nie jest to obowiązkowe. Poszerza horyzonty, ale jak każdy język, jego nauka wymaga wysiłku.

Czytanie nut wymaga poznania:

  1. zapisu dźwięków w różnych kluczach,
  2. zapisu podziałów rytmicznych,
  3. zapisu form kompozycji,
  4. umiejscowienia dźwięków na instrumencie,
  5. swoich możliwości technicznych.

Starając się posiąść tę umiejętności, rozwijamy:

  1. świadomość muzyczną – nuty mówią gdzie mamy dotrzeć, ale to od nas zależy, jak to zrobimy,
  2. posługiwanie się językiem muzyków – dobra komunikacja (zwłaszcza ta muzyczna) to podstawa w pracy zespołowej,
  3. świadomość rytmu,
  4. technikę gry.

Nauka czytania nut

  1. Zapoznaj się z teorią. Jeśli jesteś początkujący skorzystaj z książek z nutami, podręczników muzycznych, najlepiej tych związanych z Twoim instrumentem. Natomiast jeśli znasz nazwy dźwięków oraz ich położenie na instrumencie, zaopatrz się w słownik muzyczny, np. Słowniczek muzyczny (wyd. PWM, autorstwa Jerzego Habeli)
  2. Podziel naukę na ćwiczenia związane z rozpoznawaniem dźwięków oraz z czytaniem rytmu.
    1. Rozpoznawanie dźwięków – weź książkę z nutami i odczytuj po kolei dźwięki, wymawiając ich nazwy. Warto także znajdować te dźwięki na swoim instrumencie.
      Cel: rozpoznawanie i czytanie wysokości nut z głowy, bez zastanowienia.
    2. Czytanie rytmu – zgodnie z zasadami wytłumaczonymi w podręcznikach staraj się wystukiwać lub śpiewać  po 1. takcie utworu. Dopiero gdy uznasz, że już płynnie radzisz sobie z danym odcinkiem, przejdź do następnego taktu. UWAGA! Ćwicz w wolnym tempie i wykorzystuj do tego metronom. Możesz też wystukiwać/szarpać rytm na jednym dźwięku na swoim instrumencie.
      Cel: płynne wystukiwanie, śpiewanie rytmów w wolnych tempach.
  3. Nauka z instrumentem. Po zdobyciu powyższych umiejętności łączymy oba wcześniejsze ćwiczenia.
    1. W wolnych tempach staramy się odczytać po 1 takcie z zapisu nutowego. Uczymy się do momentu, kiedy zaczniemy go grać płynnie.
    2. Po nauczeniu się kolejnego taktu łączymy go z tym wcześniejszym. Tę procedurę powtarzamy, aż nauczymy się całego utworu.

Codziennie ucz się nowych taktów, nawet jeśli wcześniejsze nie wychodzą Ci jeszcze w 100%. To jest proces długotrwały i wymaga systematyczności. Dlatego życzę dużo cierpliwości i wytrwałości w ćwiczeniach. Czekam także na feedback dotyczący artykułu. Chętnie odpowiem na różne pytania, ale także wysłucham Twoich spostrzeżeń.

  • Maja

    Masz dość monotonnego sygnału oczekiwania na połączenie? Ustaw swój własny czasoumilacz na telefon. Wejdź na http://www.muzanaczekanie.pl i wybieraj :)

    Pzdr :)

Pin It on Pinterest